Menu główne

Nasz człowiek w Warszawie

Listopad, a szczególnie jego ostatnie dni,  w naszej strefie klimatycznej  to w zasadzie ostatnie dni jesieni i ostanie dni w miarę ciepłe – z dodatnią temperaturą dni.
Ale listopad to także różnego rodzaju „zakończenia sezonu” sportów  wymagających ciepłych   i słonecznych dni. Do takich sportów bez wątpienie należy kolarstwo a szczególnie kolarstwo szosowe w różnych formach w tym i wyścigi i turystyka. I chociaż ostatnio – czego najlepszym przykładem jest i nasze miasto- kolarstwo MTB -górskie, uprawiane jest w zimie. W dniu 15 stycznia 2012 roku już po raz siódmy „bickerzy” zmierzą się z trasą Zimowego Maratonu (dystans ok.42 km)- „Chwała poległym” to to wcale nie zmienia faktu, że kolarstwo to dla większości głównie sport wymagający ciepła. Ciepła  głównie tego atmosferycznego.
Interesujący się kolarstwem wiedzą, że kolarze ci szosowi sezon rozpoczynają już w ...grudniu. Bo od dawna „pokutuje” bardzo słuszne powiedzenie, że:” kto nie przetrenował zimy – ten nie będzie miał wyników latem”. Bo tylko zaczynając treningi już w grudniu można dojść do tego, że na początku faktycznego  sezonu (w kwietniu)  ma się z nogach już te niezbędne kilka (3-5) tysięcy kilometrów.
W ostatni weckend listopada w warszawskiej restauracji „Maska” spotkali się na zakończeniu sezonu zawodnicy i działacze Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów. (WTC) – najstarszego stowarzyszenia i klubu w historii polskiego kolarstwa.
W dniu 6 kwietnia  1886 roku Edward hr.Chrapowicki nazywany wtedy (już !) sportsmenem( ! ) zaprosił do swoich prywatnych apartamentów grono przyjaciół – entuzjastów sportu i zaproponował założyć  w Warszawie  towarzystwo poświęcone specjalnie krzewieniu i popieraniu sportu cyklowego. Oczywiście propozycja została przyjęta jednogłośnie. I już w dniu 13 kwietnia 1886 z 28 -miu członków założycieli wybrano pierwszy tymczasowy Komitet .  Pierwszym prezesem WTC został August hr. Potocki  a v-ce prezesem w/w hr. Chrapowicki.
Statut WTC władze carskie zatwierdziły w dniu 16 lutego 1887 roku. Członkowie  zgodnie ze statutem dzielili się na: honorowych,  rzeczywistych, zwyczajnych i korespondentów tzw. konsulów  tj. przedstawicieli Komitetu poza  centralą w Warszawie.
 A wspomnę tylko, że WTC miało wówczas konsulaty między innymi: we Lwowie, Częstochowie, Kaliszu, Kole w Nowej  Aleksandrii (Puławy) w Turku i ...Pułtusku!
Z okazji rocznicy (125 lat WTC) i zakończenia sezonu między innymi
 dokonano dekoracji medalami rocznicowymi- za zasługi dla kolarstwa warszawskiego- brązowymi, srebrnymi  i złotymi. Wśród  wyróżnionych złotym medalem znalazł się mieszkaniec Makowa Maz. - viceprezes Fundacji „KOCHAM  MAKÓW” –   Jerzy Zelman.
W czasie uroczystości wręczano też odznaki WTC. Postanowiono, że będą
to cztery rodzaje – kategorie znaczków brązowe, srebrne (całkowicie wykonane ze srebra) , złote (srebro pozłacane) i złote z wieńcem laurowym, - te trzy ostatnie numerowane i z certyfikatem.
Wśród odznaczonych Złotą Odznaką za zasługi dla Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów znalazł się również – Jerzy Zelman

Powrót na górę