Menu główne

Wyniki konkusru

Finał konkursu!

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział w konkursie. Gratulujemy weny, pomysłów i odwagi.  Bardzo ciekawie pisaliście o naszym mieście.  Z polotem, fantazją, przywiązaniem do miejsc i historii. Dzięki Wam, nasza mała ojczyzna doczeka się swojego nieoficjalnego hymnu. Ocena prac nie była dla nas łatwa. Wybór i uszeregowanie tekstów wymagało podjęcia trudnych decyzji. Chcielibyśmy  wynagrodzić wszystkich, ale zwycięzca może być tylko jeden.

Prace oceniała komisja konkursowa w składzie:

Adam Grabowiec

Anna Pawlik

Anna Winiarek

Bartosz Packo

Damian Gadomski

Daniel Żegliński

Grzegorz Łuniewski

Krzysztof Łukawski

Rafał Jaźwiński

Zbigniew Wyrzykowski

 

Każdy z oceniających mógł przyznać punkty dziesięciu tekstom. Punktacja tak jak w konkursach eurowizji:  12,10,8,7,6,5,4,3,2,1.  Piosenka, która uzyskała najwięcej punktów wygrywała.

Pełne wyniki lada dzień udostępnimy na stronie kochammakow.pl

 

Zwycięzca Konkursy:

Mirosław Szymborski – 67 punktów

Miejsce drugie

Katarzyna Wyszomirska  - Kolorczuk 63 punkty

Miejsce trzecie

Krzysztof Szymborski – 62 Punkty

4 Piosenka nr 24 Anna Szmytkowska-Dobosz- punktów 57

6 Piosenka nr 10 Wiesław Krukowski - punktów 38

5 Piosenka nr 13 Kacper Jakub Nowicki - punktów 51

6 Piosenka nr 10 Wiesław Krukowski - punktów 38

7 Piosenka nr 11 Wiesław Krukowski - punktów 32

8 Piosenka nr 23 Michał Skrzecz - punktów 29
8 Piosenka nr 2 Zuzanna Brzostek - punktów 29

10 Piosenka nr 4 Martyna Dziak - punktów 22
11 Piosenka nr 30 – Włodzimierz Żegliński - punktów 21

12 Piosenka nr 3 – Tomasz Czarnowski - punktów 19

13 Piosenka nr 9 – Agnieszka Kobylińska - punktów 16

14 Piosenka nr 12 – Łukasz Matysiak  punktów 15

15 Piosenka nr 1 –  Jakub Brędkiewicz - punktów 12

16 Piosenka nr 7  - Paweł Jaworowski– punktów 11

17 Piosenka nr 26 – Mirosław Szymborski -punktów 10

18 Piosenka nr 17 – Krzysztof Pomaski - punktów 9

19 Piosenka nr 18 – Robert Rzeźnicki -punktów 6

19 Piosenka nr 29 – Dawid Zaradkiewicz -punktów 6

21 Piosenka nr 22 – Tomasz Strzałka -punktów 3

22 Piosenka nr 21- Skonieczna Anna -  punktów 2

Gratulujemy!

Nagrodę publiczności zdobywa Anna Skonieczna, której piosenka uzyskała najwięcej „lajków”.

 

MIEJSCE PIERWSZE

Szymborski Mirosław - Ballada o książęco - królewskim mieście Makowie Mazowieckim

 

Posłuchajcie ludzie, co Wam dziś opowiem,

będzie to historia o starym Makowie.

 

Wiele lat ma miasto i jak wieść powiada,

jest to na Mazowszu najstarsza osada.

 

Całą okolicę puszcza porastała,

przez nią płynął wolno Orzyc - rzeczka mała.

 

A na lewym brzegu z daleka się srożył

gród warowny co strzegł przeprawy przez Orzyc.

 

Lubili to miejsce książęta, królowie

często przebywali tu w naszym Makowie.

 

Aż przyszedł nareszcie dla nas godzien wierszy

rok tysiąc czterysta i dwudziesty pierwszy.

 

W tym to właśnie roku, bardzo ważna sprawa

otrzymał nasz Maków pełne miejskie prawa.

 

Nadał miastu prawa nie żaden bóg grecki

tylko Janusz I Książę Mazowiecki.

 

Potem przeniesiono i trwa tak przez wieki

miasto i mieszkańców na prawy brzeg rzeki.

 

Powstał duży rynek, ratusz, kamienice

z niego odchodziły brukowe ulice.

 

Był rynek przez lata najważniejszy w mieście

ważne wydarzenia miały tutaj miejsce.

 

Były tu spotkania, parady wojskowe,

wiece, przemówienia, jarmarki ludowe.

 

Rynek zmienił wygląd, gdy któregoś roku

zrobiono ulicę od boku do boku.

 

Podzieliła miasto linią prawie prostą

na część chrześcijańską oraz część żydowską.

 

Rozwijał się Maków i bogactwo rosło

rozkwitał tu handel, rolnictwo, rzemiosło.

 

Skończyły się jednak te lata bez trwogi

i na miasto spadły nieszczęścia, pożogi.

 

Po najeździe szwedzkim łzy ledwo otarte

a już ze swym wojskiem wkroczył Bonaparte.

 

Oprócz wielkich wojen, chociaż straszne były,

pożary, zarazy miasto pustoszyły.

 

III rozbiór Polski ogarnął też Maków

dostał się on wtedy pod władzę Prusaków.

 

Potem był w granicach Księstwa Warszawskiego

a po ośmiu latach Królestwa Polskiego.

 

Nie chciał cierpieć naród zaborców nękania

i zorganizował dwa wielkie powstania.

 

Listopad i styczeń niech każdy pamięta

to miesiące, w których Polska zrywa pęta.

 

Upadły powstania mimo naszych męstwa,

zaborcy zostali, nie było zwycięstwa.

 

Aż nadszedł rok tysiąc dziewięćset czternasty

i wybuchła wojna, wie to chyba każdy.

 

W całej Europie pięć lat walki trwały

i w efekcie Polsce niepodległość dały.

 

Cieszył się też Maków wolnością zdobytą, 

radował się II Rzeczpospolitą.

 

Przeszło lat dwadzieścia i nieszczęście nowe, 

zawrzało nad krajem i naszym Makowem.

 

Trzydziesty dziewiąty rok nastał i wtedy

nadeszły na Maków nowe straszne biedy.

 

Dnia pierwszego września raniutko przed świtem

przerwano granice Rzeczypospolitej.

 

Hitlerowskie wojska wlały się jak lawa

zaczęła się wojna okrutna i krwawa.

 

Niemcy wprowadzili w mieście swoje rządy

stworzyli policję, urzędy i sądy.

 

Utworzyli getto, ciężki obóz pracy

jęczeli pod jarzmem niemieckim rodacy.

 

17 styczeń, rok 45

zakończył w Makowie faszystowskie rządy.

 

Radzieckie natarcie Niemców wyrzuciło,

lecz niestety miasto doszczętnie zniszczyło.

 

Potem przyszły lata, kiedy w wielkim trudzie

odbudowywali swe miasteczko ludzie.

 

Powstał nowy szpital, szkoły, kamienice

zalew oraz parki, szerokie ulice.

 

Rozrosło się miasto z obu stron Orzyca

i swoją urodą przyjezdnych zachwyca.

 

A na zakończenie jedno tylko powiem

Powtarzajcie wszystkim: „Warto żyć w Makowie.”

 

I takie przesłanie mam do swych rodaków

mówmy w każdym miejscu: Szczerze KOCHAM MAKÓW!

 

MIEJSCE DRUGIE

Wyszomirska Kolorczuk  Katarzyna – A ja Kocham Maków

1.

SIEDZĘ POD CHMURAMI

A W WIECZORNEJ MGLE

WIDZĘ MOJE MIASTO

WIDZĘ JAK WE ŚNIE

 

WIDZE MOJE MIASTO

CHOĆ ZWIEDZIŁEM ŚWIAT

TUTAJ ODNALAZŁEM

MOICH WSPOMNIEŃ ŚLAD

 

WIDZE MAKÓW STARY

JAK Z DZIECIECYCH LAT

ZNAJOME PODWÓRKO

DAWNYCH ZABAW SMAK

  

REF.    A JA KOCHAM MAKÓW,

            ZNAM TU KAŻDY KĄT!

            TO JEST MOJE MIEJSCE,

            PRZECIEŻ JESTEM STĄD!

 2.

WIDZĘ MOJE MIASTO

WIDZĘ JAK WE ŚNIE

PRZED MYMI OCZAMI

ŻYCIE TOCZY SIĘ

 

LATO NAD ORZYCEM

JESIEŃ POŚRÓD DRZEW

A GDY ZMRUŻĘ OCZY

SŁYSZĘ PTAKÓW SPIEW

 

TYCH KILKA ULICZEK

I NA WIEŻY DZWON

TO JEST MOJA PRZESTRZEŃ

TUTAJ JEST MÓJ DOM

  

REF.    A JA KOCHAM MAKÓW,

            ZNAM TU KAŻDY KĄT

            TO JEST MOJE MIEJSCE

            PRZECIEŻ JESTEM STĄD

 

            A JA KOCHAM MAKÓW,

            TO TUTAJ CHCE BYĆ!

            MOJE MIEJSCE NA ZIEMI,

            TYLKO TUTAJ ŻYĆ!

 

MIEJSCE Trzecie

Szymborski Krzysztof

Jest na Mazowszu taka miejscowość,
Rzucona jak perła wśród mrocznej otchłani,
Dla jednych jest mitem, legendą zgubioną.
Jednak ja wciąż do niej powracam myślami.
Bo tutaj spędziłem swój najlepszy czas,
Każde wspomnienie mocne jak z dzisiaj, jak z wczoraj.
Tu gdzie ziemię oplata rzeka i las,
Tu gdzie korzenie podcięte dawniej w zaborach.
Tu gdzie ta przestrzeń, gdzie cisza w około.
Które nie tłamszą i nie przytłaczają.
Zamiast tego dają chęć życia nową.
Tak wielką moc, mimo lekkości mają.

Ref.
Pamiętam więc, jestem z Makowa.
To zdanie we krwi mi wciąż płynie.
I choć obrazy wyblakną, przeminą słowa,
To miasto przez ludzi nigdy nie zginie.
I kocham ten Maków, za każdą chwilę.
Za każdą z kościoła czerwoną cegłę.
Za wszystkie emocje, tak bardzo prawdziwe.
Za wszystko przez co, to miasto jest piękne. 

 

Czasem jestem daleko, odległości niemałe,
Jednak nie zapominam, gdzie pierwsze kroki stawiałem.
Na pytanie skąd pochodzę, nie odpowiadam szeptem,
Jestem dumny z tego miejsca, z miejsca skąd jestem.
Dumny z przeszłości, z przyszłością w nadziei.
Bo wiele tu się może na lepsze zmienić.
I chwalić się będę, chwalić każdemu,
Od stepów dalekich po brzegi Renu,
Jak piękna jest moja mała ojczyzna.
Jak wielką, wspaniałą posiada historię,
I mimo że wad ma wiele, muszę to przyznać.
To wciąż miłość do niej odnosi Victorię. 

 

 

 

 

 

Powrót na górę