Menu główne

Trudno jest zebrać myśli, bo wciąż ciężko pogodzić się

Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że zmarł nasz wspaniały kolega, wiceprezes Fundacji, Jerzy Zelman. Pasjonat kolarstwa, społecznik, profesjonalny organizator ale przede wszystkim dobry człowiek. Spoczywaj w pokoju.

Trudno jest zebrać myśli, bo wciąż ciężko pogodzić się ze śmiercią Jerzego. Mieliśmy jeszcze sporo pomysłów do zrealizowania, wiele spraw do załatwienia. Teraz pozostała pustka, której nie da się wypełnić. Razem współpracowaliśmy w Fundacji Kocham Maków. Jerzy dał się poznać jako profesjonalny organizator. Bezkompromisowy, oddany sprawie i zaangażowany. Zawsze szczerze mówił to co myśli. Bez owijania w bawełnę, co często spotykało się z brakiem aprobaty, ale racjonalne argumenty przeważnie miał po swojej stronie. Rozgadany, a teraz tych wspólnych dyskusji będzie brakowało. Kochał kolarstwo. Imprezy organizowane przez Jerzego Zelmana zawsze miały dobrą opinię. Zorganizowane były z dbałością o najdrobniejszy szczegół. W każdy z wyścigów zaangażowane było 30-40 osób. Gotowych poświecić swój czas. Głównie dlatego, że Jerzy "zarażał" swoim entuzjazmem i praca z nim było czystą przyjemnością. Dla nikogo, kto znał Jurka zaskoczeniem nie było jak wielu kolarzy z całej Polski towarzyszyło mu w ostatniej drodze. Jego odznaczenia, obecny na pogrzebie poczet sztandarowy PZKol świadczą o tym, jak bardzo był doceniany w środowisku i jak wielkim szacunkiem się cieszył. Zapamiętam go jako przyjaciela. Oddanego, chętnie niosącego pomoc, służącego radą. Dobrego człowieka, który przedwcześnie od Nas odszedł. Będzie mi go bardzo brakowało.
Bartosz Packo

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS